Zacznijmy od początku - czyli odpowiedzi samym sobie: co to takiego edukacja i po co jest? Krótko i jak najprościej rzecz ujmując, edukacja to nic innego jak proces zdobywania/poszerzania wiedzy "o czymś", co jest związane z otaczającym światem, życiem (np.: w danej dziedzinie, zakresie, temacie itp.). Po co? Ano - żeby po prostu, brutalnie mówiąc dać sobie szansę na przetrwanie w otaczającej nas rzeczywistości a następnie lepiej (np.: bezpieczniej, sprawniej, efektywniej, bardziej komfortowo itp.) funkcjonować w życiu. Zdobywanie i wzbogacanie naszej wiedzy o czymś to przecież dostarczanie zasobu informacji, dzięki którym będziemy mogli w realnym życiu, w danym czasie, miejscu, sytuacji podjąć decyzję. A często trzeba ją podjąć szybko, bez możliwości długiego analizowania, zastanawiania się, rozważania. Tak więc, im więcej właściwych danych wprowadzimy do naszego "osobistego twardego dysku", tym większe szanse będziemy mieli na decyzję, która będzie dla nas i dla innych (zakładając, że nie troszczymy się tylko o siebie) dobra. Wydaje się zatem logiczne, że powinno nam zależeć na zdobyciu jak największej ilości - dobrych jakościowo informacji, które w przyszłości wykorzystamy do trafnej oceny i podjęcia właściwego działania. W procesie uczenia się szczególnie istotne jest to, że człowiek do dobrego życia potrzebuje stałego, sukcesywnego dopływu nowych informacji, czyli ciągłej edukacji. Niezależnie, jakiej sfery życia to dotyczy (prywatnej, społecznej, zawodowej, czy innej) - uczymy się przez cały okres naszego istnienia. I kolejna ważna rzecz - można założyć, że jeśli edukacja ta będzie chciana, oczekiwana, będziemy zmotywowani, otwarci i chłonni - to jej efekty przyjdą szybciej, sprawniej przełożymy ją na rzeczywistość i osiągniemy namacalne korzyści.
Jak już było wspomniane cel całego procesu edukacji to przygotowanie do mechanizmu podejmowania odpowiednich decyzji i ułatwienie działania dzięki zdobytym umiejętnościom. Taką świadomość powinien mieć dobrze wyszkolony kursant/operator/fachowiec po zakończeniu kursu. To on będzie podejmował decyzje, on weźmie za nie odpowiedzialność, on ma wykonać odpowiednie działania z przekonaniem, że są właściwe. To do niego trzeba mieć zaufanie i wierzyć, że wie co robi i robi to dobrze. To jemu wreszcie trzeba odpowiednio za to wszystko zapłacić. Niezbędnym elementem tego procesu edukacji dorosłych oczywiście są odpowiednie specjalistyczne, branżowe kursy i szkolenia. Zawsze powinny być one prowadzone z uwzględnieniem specyfiki, oczekiwań oraz założonych efektów. Kursy i szkolenia realizowane mogą być w różny sposób i kończyć się w różnej formie (mogą np. kończyć się egzaminem i wydaniem uprawnień jak opisane tu - ale nie muszą). Ważne jest jednak to aby cel zawsze był ten sam:
Aby możliwe było osiągnięcie tego celu, należy odpowiednio dopasować, przygotować i przeprowadzić operację nauczania. Generalnie przyjęta jest zasada, że najpierw powinniśmy otrzymać i "przerobić" zbiór informacji teoretycznych a następnie zastosować je w praktyce. Czyli:
I tu ważna uwaga - podejmując działanie, nie robimy tego bezmyślnie! Mimo, że czasu na rozmyślanie też nie ma. Myślenie zawsze jest konieczne, jednak chodzi bardziej o planowe działanie oraz reagowanie na zmieniającą się sytuację. Dobrze wyszkolony operator wie, że nie wolno mu przemieszczać się maszyną z podniesionym wysoko układem roboczym (analizował wcześniej dlaczego i ma świadomość co może się stać, jeśli tego nie dopilnuje); wie, że nie wolno zeskakiwać ze stopni przy wychodzeniu z maszyny (wie dlaczego - co mu grozi) - po prostu to stosuje i nie zastanawia się (analizował to już wcześniej i wyciągnął wnioski). Powyższe obrazuje dobrze jak ważna jest dobrze zorganizowana i poprowadzona część teoretyczna i praktyczna zajęć, połączona z zaangażowaniem i jak się one uzupełniają - zwłaszcza jeśli chodzi o szkolenie wysokiej klasy specjalistów.
Można chyba z dużym przekonaniem powiedzieć , że jakość naszego kursu czy szkolenia zależeć będzie w przeważającej części od stopnia zaangażowania bezpośrednio zainteresowanych, czyli szkolonych i szkolących. Zakładamy, że jedni i drudzy wiedzą po co są na kursie więc powinni porządnie i odpowiedzialnie podejść do realizacji zadania - im bardziej się zaangażują, tym wyższa jakość i lepszy efekt. Szala oczywiście bardziej przechylona jest na stronę szkolących bo to oni mają być świadomymi specjalistami od efektywnego przekazywania informacji i stosowania różnych metod, sposobów i technik wspomagających oraz zapewnić odpowiednie warunki, wyposażenie, pomoce (zwłaszcza w części praktycznej). Natomiast szkolony/kursant powinien zrobić wszystko aby otrzymane informacje przyswoić, zapamiętać i wdrożyć. Dobre nastawienie, chęć współdziałania i świadomość wspólnego celu to podstawa i początek do dalszego działania.
Zwracam uwagę przy okazji na zdobycz techniczną ostatnich czasów, czyli możliwość prowadzenia kursów, szkoleń, zajęć on-line. Oczywiście mam tu na myśli tylko zajęcia teoretyczne! Jest to rozwiązanie coraz częściej stosowane - ze względu na (tak sądzę) "kwestie logistyczne". Tzn. możliwość spotkania praktycznie nieograniczonej liczby uczestników z przeróżnych lokalizacji w tym samym czasie i miejscu. Oczywiście przekłada się to bezpośrednio na znaczne obniżenie kosztów zajęć. Przestrzegam jednak przed wyborem takiego rozwiązania z powodów tylko czysto ekonomicznych - bo może się szybko okazać, że ma więcej wad niż zalet. Może to być bowiem rozwiązanie niekorzystne dla obu stron, ponieważ jakość takich zajęć może z różnych względów pozostawiać wiele do życzenia zarówno dla kursantów jak i prowadzących. Jest to oczywiście moja prywatna opinia, jako osoby, która wielokrotnie brała udział w takich przedsięwzięciach - jako kursant ale czasem też jako wykładowca i nie musi być ona słuszna. Przyznaję, że nie lubię tego robić i wystrzegam się jak mogę takich realizacji. Niebagatelną rzeczą bywają tu kłopoty techniczne (np. zrywanie lub zawieszanie się połączeń, kłopoty z logowaniem i dostępnością poszczególnych uczestników oraz brak szybkiej informacji zwrotnej i możliwości bezpośredniego współdziałania), co bardzo psuje atmosferę i dynamikę zajęć. W spotkaniach prowadzonych fizycznie bardzo cenię sobie bezpośredni kontakt i relacje między uczestnikami, bezwzględnie lepsze możliwości współpracy bezpośredniej, lepsze możliwości odbioru i przetwarzania przekazywanych informacji (kontrolę i możliwość szybkiej reakcji, wprowadzania ew. zmian, korekt, bieżące uwagi od uczestników itp.), a w efekcie dużo wyższe i bardziej zauważalne zaangażowanie zarówno kursantów jak i prowadzących. Wszystko to oczywiście wpływa znacząco na motywację uczestników i na koniec - jaki będzie efekt.
Pamiętajmy - aby jakość zajęć była dobra to po prostu obie strony powinny chcieć ze sobą współpracować na najwyższym poziomie i z najlepszym nastawieniem. Przy widocznym braku zaangażowania kursantów, nawet najlepiej przygotowany kurs nie da dobrych efektów - i odwrotnie. Tak więc o jakość szkolenia powinni dbać wszyscy jego uczestnicy. Zaznaczam też, że właściwą praktyką stosowaną przez dobre ośrodki czy instruktorów powinno być zebranie po zakończonym kursie/szkoleniu informacji zwrotnych od kursantów o jego jakości, spełnieniu oczekiwań kursantów, proponowanych ewentualnie zmianach czy korektach - to dobrze świadczy o organizatorach oraz prowadzących i pokazuje, że zdanie, opinia, odczucia kursantów są bardzo istotne.
Możemy założyć, że prędzej czy później jakość kursu/szkolenia oraz jakość uczestnictwa w nim zostanie zweryfikowana przez życie (oby nie było to w tragicznym wydaniu). Jeśli jakość była słaba jest duża szansa, że będzie prędzej... Zdarzyć się może, że zlecona praca będzie źle wykonana albo oceniona jako błąd w sztuce, uszkodzeniu ulegnie maszyna, trzeba będzie przerwać prace bo zrobi się niebezpiecznie itp. (świadomie pomijam tu drastyczne zdarzenia, związane z bezpieczeństwem) - to może mieć wpływ i przełożenie na całość prac, terminowość, koszty, rozliczenie. Nie mówiąc już o wizerunku i przyszłości operatora/fachowca/specjalisty. Trudne sytuacje w życiu występują i nie unikniemy ich - mogą nas spotkać, poza tym nie ma ludzi idealnych i nieomylnych. Ale dbając o swoje dobre przygotowanie i solidne podstawy możemy znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia takich właśnie nieprzyjemnych niespodzianek. Mimo, że na kursie nie nauczymy się idealnie, bezbłędnie i z wielką wprawą oraz mistrzostwem wykonywać zadań (nie taka jest rola kursu), to powinniśmy się dowiedzieć jak poprawnie coś wykonać, nauczyć się tego, przećwiczyć na sobie różne sytuacje. A jeśli wykonamy coś błędnie - to dobrze, po to jest właśnie kurs. Należy to skorygować, poprawić i wykonać dobrze, zgodnie ze sztuką. Krótko mówiąc wracamy do tego, że warto i należy przykładać się do edukacji i trzeba robić to z pełnym zaangażowaniem i wg sprawdzonego schematu.
Po tym co zostało już napisane nie stawiam pytania "czy się uczyć?" ale raczej właśnie - "jak?" Nie ma tu oczywiście prostej i jednoznacznej recepty. Korzystając z własnych doświadczeń edukacyjnych oraz pracy z innymi dorosłymi mogę zalecić na pewno aby mieć otwarty umysł, nie bać się popełniać błędów, ćwiczyć różne sytuacje, pytać, czasem może kwestionować ale też polegać na tym co już przećwiczone i sprawdzone przez innych, bardziej doświadczonych i z większą wiedzą z dobrych źródeł. Z własnego doświadczenia wiem też, że każde szkolenie, kurs, praca nad jakimś tematem/zagadnieniem, doskonalenie konkretnej czynności, nowa umiejętność, nowy pakiet informacji, kontakt z fachowcem, szkoleniowcem - mogą bardzo wzbogacić, dodać wiary w siebie, zmienić postrzeganie pewnych rzeczy, otworzyć "nowe przegródki" w głowie. Zachęcam mocno wszystkich aby chłonąć wiedzę w każdej postaci i z różnych dziedzin, czerpać z różnych sytuacji i doświadczeń - również innych osób, zwłaszcza tych, które chcą pomagać i wspierać; nigdy nie wiemy co nam się przyda i jakie informacje, przeżycia (nasze, czy innych) będą nam pomocne przy sprawnej ocenie zaistniałych okoliczności, wyciągnięciu wniosków i łatwiejszym oraz bardziej odpowiedzialnym podjęciu decyzji w sytuacji, która nas spotkała. I jeszcze jeden apel do tych, którzy chcą się edukować i rozwijać - również poparty własnymi doświadczeniami. Nie żałujcie na to grosza - to inwestycja w siebie, najlepsza z możliwych! No i przy wyborze oferty kierujcie się jej zawartością i jakością a nie tylko ceną.
Polityka prywatności
36-200 Brzozów
Zmiennica, woj. podkarpackie
Telefon: 720472758
Email: firma@radicalpro.pl
Kontakt najlepiej w dni robocze:
od poniedziałku do piątku,
od 08:00 do 16:00.