Podczas szkoleń i kursów a także spotkań i rozmów w rzeczywistych sytuacjach branżowych, spotykam się często z pytaniami, wątpliwościami i niejasnościami wyrażanymi przez obecnych oraz potencjalnych operatorów maszyn, dotyczącymi kwestii formalnego posiadania i dysponowania dokumentem potwierdzającym posiadane uprawnienia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji spornych i zazwyczaj trudnych oraz kłopotliwych dla operatora. Sprawa, wydawałoby się powinna być jasna i zrozumiała - ale jak się okazuje nie dla wszystkich. Zazwyczaj operatorzy, jako ludzie ciężkiej pracy i czynu, "fachowcy od roboty" - rzadko mają czas na analizy formalne, zastawianie się nad interpretacją i przestrzeganiem formalnych zasad i przepisów, więc często zdają się w tym względzie na innych. A zdarza się czasami, że posiadacze tych uprawnień wprowadzani są (świadomie lub nie) w błąd albo ulegają niepotrzebnie powielanym, niewłaściwym "teoriom" i przez to sami się zapętlają w interpretacjach i poglądach na proste sprawy. Poniżej w krótki, prosty i przejrzysty sposób przybliżę i objaśnię ten temat, tak aby w razie potrzeby łatwo było go przywołać z pamięci.
Dokumentem, potwierdzającym posiadanie odpowiednich uprawnień (np. do obsługi koparki kat. III lub każdych innych, wymaganych przepisami) jest "Książka operatora" - wydawana tylko przez wyznaczoną i uprawnioną do tego instytucję (czyli WIT) - w formie plastikowej karty. Jest to dokument (z indywidualnym numerem), zawierający dane personalne (identyfikacyjne) operatora oraz spis posiadanych przez niego uprawnień do pracy maszynami budowlanymi (także odpowiednio numerowane). Równocześnie z wydaniem "Książki operatora", dane w niej zawarte zamieszczane są w odpowiedniej bazie, prowadzonej oczywiście także przez WIT, jako instytucję odpowiedzialną za proces nadawania tych uprawnień. Numery naturalnie służą do łatwiejszej identyfikacji i rejestracji w bazie a dzięki przyporządkowanym im zapisom możemy w razie potrzeby w prosty sposób np. potwierdzić, odzyskać lub zweryfikować potrzebne nam informacje, dotyczące operatora i posiadanych przez niego uprawnień.
Wiadomości n.t. zasad i procedury zdobywania uprawnień możesz znaleźć w artykule TUTAJ a o tym, kto i w jaki sposób je nadaje: TUTAJ.
Chciałbym aby dobrze zrozumieć i poukładać sobie w głowie informacje, dotyczące dwóch istotnych rzeczy, występujących jako:
Są to dwa połączone ze sobą i uzupełniające się elementy. Trzeba jednak umieć potraktować je oddzielnie, bo czym innym jest utrata uprawnień a czym innym utrata "Książki operatora". Utrata "Książki operatora" nie oznacza oczywiście utraty uprawnień !!! (zakładamy, że jesteśmy wpisani do bazy operatorów lub posiadamy odpowiednie zaświadczenia o uzyskaniu uprawnień). Natomiast utrata uprawnień automatycznie likwiduje oficjalne pozwolenie na pracę daną maszyną/maszynami i powoduje usunięcie z bazy oraz anulowanie "Książki operatora". Jak widać jest różnica, choć w rzeczywistości konsekwencje w obu przypadkach są jednakowo bolesne i skutkują tym samym - nie możemy pracować daną maszyną. Chodzi o to, żeby z jednej strony "Książkę operatora" traktować "tylko" jako dokument (a nie uprawnienia) ale z drugiej strony mieć świadomość, że to "aż" dokument bez którego nie można pracować.
Życie jest pełne niespodzianek i czasem potrafi zaskakiwać w najmniej odpowiednich momentach. Im bardziej będziemy starali się do tego przygotować, tym mniejsza szansa na nieprzyjemne zaskoczenie. Dlatego warto wiedzieć co może spowodować, że znajdziemy się w sytuacji, która będzie zakwalifikowana jako praca (obsługa maszyny i wykonywanie nią prac) bez wymaganych uprawnień. Dla jasności - pomijam tu oczywiście niedopuszczalne świadome łamanie prawa lub jego nieznajomość i pracę z pominięciem wymaganego kursu i zdanego egzaminu. Chodzi o specyficzną sytuację, w której operator ukończył kurs i zdobył wcześniej wymagane uprawnienia ale wydarzyło się coś, co właściwie dyskwalifikuje go jako operatora i nie powinien maszyny obsługiwać. Ogólnie możemy takie zdarzenia życiowe przypisać do dwóch sytuacji:
Kiedy mogą mieć miejsce takie sytuacje w rzeczywistości?
Brak koniecznego potwierdzenia posiadania uprawnień to po prostu nic innego jak brak (nie tylko fizyczny!) właściwego dokumentu w postaci "Książki operatora" np.: zagubienie, kradzież, "Książka" z niewłaściwymi danymi i wpisami, "Książka" niezgodna z zatwierdzonym wzorem, "Książka" nieważna - "przeterminowana" (chodzi o stary wzór z zapisem: "ważna do..."; uprawnienia przyznawane są bezterminowo), nieczytelna lub sfałszowana. Pamiętajmy: jakiekolwiek błędy, nieścisłości czy uszkodzenia mogą spowodować unieważnienie "Książki" - a tym samym uniemożliwić wykonywanie pracy. Dla jasności, zwracam tu jeszcze szczególną uwagę na formalną stronę tego przypadku (tzn. braku "Książki") - jeśli nawet operator figuruje w bazie danych (z odpowiednimi uprawnieniami), to nie pozwala mu to na pracę daną maszyną w danym momencie ale może on (na podstawie tego wpisu) zwrócić się np. o wydanie duplikatu.
Cofnięcie uprawnień natomiast może nastąpić w wyniku decyzji organu egzaminującego i wydającego uprawnienia, sądu lub uprawnionej jednostki kontrolującej. Zaznaczyć tu jasno trzeba, że uprawnienia mogą być odebrane/zatrzymane tylko w przypadku złamania prawa i przez osoby/instytucje do tego uprawnione. Główną i podstawową przyczyną cofnięcia uprawnień może być w szczególności łamanie podstawowych zasad i ciężkich naruszeń przepisów BHP (np. praca pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, stwarzanie zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego lub spowodowanie znacznych strat w mieniu na placu budowy itp.).
Jak widać wachlarz zdarzeń i przewinień skutkujących nielegalną pracą maszyną lub odebraniem uprawnień może być bardzo szeroki a do tego liczba uprawnionych instytucji weryfikujących też jest pokaźna. Tak więc po prostu należy mieć się na baczności, znać podstawowe przepisy, nie lekceważyć głównych zasad BHP i dobrze, zgodnie z wpojonymi regułami wykonywać swoją robotę. A wtedy nie będzie podstaw do kwestionowania uprawnień operatora.
Bywa niestety, że uprawnienia, o których mowa mogą być przedmiotem niewłaściwych i nieuczciwych zachowań i postępków. Mam tu na myśli głównie sytuacje, kiedy pracodawca próbuje rościć sobie prawa do wydanych uprawnień, ze względu na niewłaściwie interpretowane umowy pracownicze lub poniesione koszty uzyskania tych uprawnień (czyli sfinansował kurs i egzamin). Dzieje się tak najczęściej przy sytuacjach spornych między pracownikiem a pracodawcą - np. pracownik/operator odchodzi do innego pracodawcy, rozwiązuje umowę itp. Zdarza się, że pracodawca zatrzymuje wtedy "Książkę operatora", twierdząc, że jest to własność firmy (spotkałem się z takimi opowieściami o pracodawcach i to nie tylko w Polsce!). Jasne jest, że to działanie bezprawne i bardzo nieuczciwe. Oczywiście inwestujący pracodawca ma prawo zabezpieczyć się przed stratami ale nie w taki sposób - są inne, zgodne z prawem i powszechnie stosowane (np. zapisy lojalnościowe w umowach o pracę). Pracownik musi mieć świadomość takich zapisów i ewentualnych obciążeń/zobowiązań i wyrazić na nie zgodę, natomiast uprawnienia zawsze są tylko i wyłącznie jego własnością i przypisane do jego osoby. Tak więc dokument w postaci "Książki operatora" także może być własnością tylko operatora. Jasne jest, że w firmach potrzebna jest udokumentowana informacja o posiadanych uprawnieniach, jednak realizuje się to za pomocą udostępniania kopii dokumentu - i to wystarcza. Pamiętajmy - oryginał zawsze ma właściciel i tylko on go może używać.
W każdej sytuacji operator powinien mieć świadomość, że posiadane uprawnienia są jego i tylko jego własnością. Uprawnienia zdobyliśmy my - niezależnie od tego kto je sfinansował i jakie są prywatne lub zawodowe zależności a dokument informujący o tym jest wystawiony na konkretną osobę i zawiera dane, potwierdzające jej tożsamość. Tylko my możemy się nim posługiwać i nie można go użyczać innym osobom (to tak jak z każdym innym dokumentem). Jest nasz, więc mamy prawo ale i obowiązek się nim posługiwać a także zadbać o to by nie dostał się w niepowołane ręce. Pamiętajmy też, że obowiązkiem naszym jest dopilnować aby dane w dokumencie były aktualne i rzeczywiste a wszelkie zmiany na bieżąco należy zgłaszać w odpowiedniej instytucji - w przeciwnym razie może on zostać zakwestionowany a to w kontekście uprawnień do wykonywania prac może być duży kłopot i przynieść przykre konsekwencje.
I na koniec, podsumowując i przypominając bardzo istotną rzecz: "Książka operatora" powinna być fizycznie w posiadaniu pracującego operatora, w miejscu i w trakcie obsługiwania maszyny - tylko tak możemy w razie potrzeby, w momencie wykonywania pracy zweryfikować i udowodnić posiadane i wymagane uprawnienia. Logiczne zatem jest, że brak możliwości okazania "Książki operatora" to w praktyce - brak uprawnień.
Ze swej strony życzę każdemu unikania kłopotów formalnych i niejasnych sytuacji, spowodowanych niedostateczną wiedzą lub łatwowiernością w stosunku do niezbyt dobrze poinformowanych "fachowców".
Polityka prywatności
36-200 Brzozów Zmiennica, woj. podkarpackie
Telefon: 720472758
Email: firma@radicalpro.pl
Kontakt najlepiej w dni robocze:
od poniedziałku do piątku,
od 08:00 do 16:00.